0K8A3457

Liczne spadki, awanse i nowy podział grup spowodowały, że rozpoczynający się sezon KEEZA Klasy Okręgowej zapowiada całkiem nowe emocje. Jaką jakość wniosą nowe zespoły?

Pięć zespołów, które spadły z KEEZA 4 ligi i dziesięciu beniaminków z KEEZA A klasy wystąpi w nowym sezonie w okręgówce. To oznacza, że zmianie uległa ¼ składu tego poziomu rozgrywkowego. Wszystkie 64 zespoły zostały podzielone na cztery grupy według klucza terytorialnego.

Pozbierać się po spadku

Często spadkowicza natychmiast wymienia się w gronie faworytów do ponownego awansu. Czasami jednak odbudowa zespołu po degradacji bywa trudna. Zmierzyć się z tym zadaniem musiało pięć drużyn, które w poprzednim sezonie nie zdołały utrzymać się w KEEZA 4 lidze.

Ina Goleniów po udanej rundzie wiosennej była najbliżej utrzymania, ale ostatecznie musi rywalizować w pierwszej grupie KEEZA Klasy Okręgowej. W Goleniowie nie ukrywają, że ich jedynym celem jest natychmiastowy powrót do czwartej ligi. W Inie utrzymali trzon kadry, został także trener Jacek Jankowiak, więc jeśli zespół nawiąże do wysokiej formy z rundy wiosennej, to w okręgówce będzie mocnym graczem.

- Cel na ten sezon to powrót do czwartej ligi. Zdajemy sobie sprawę, że będzie to duże wyzwanie, ale jesteśmy na nie gotowi – zapewnia trener Iny - Utrzymaliśmy w większości kadrę z zeszłego sezonu, dokonaliśmy jedynie kilku transferów z i do klubu – potwierdza Jankowiak.

Darłovia Darłowo także uniknęła rewolucji kadrowej i konieczności odbudowy zespołu podczas krótkiej przerwy między sezonami. Dodatkowo do klubu wrócił utalentowany Filip Zdunek, który ostatnio występował w Gryfie Słupsk oraz doświadczony bramkarz Mirosław Dybowski.

Pozostali spadkowicze nie mieli już tyle szczęścia z utrzymaniem swoich najlepszych zawodników w kadrze. Z Mechanikiem Bobolice pożegnali się m.in. Michał Barański, Patryk Kozioł czy Wojciech Gersztyn. W Bobolicach nie przespali jednak okresu letniego. Zespół wzmocnili lokalni zawodnicy, którzy w ostatnim czasie występowali w okolicznych klubach. Do tego zdolna i ograna na poziomie czwartej ligi młodzież daje duże możliwości nowym trenerom Mechanika.

Rezerwy Błękitnych Stargard również pożegnały kilku zawodników, którzy znaleźli sobie kluby na poziomie czwartej ligi. Do drugiej drużyny Błękitnych wchodzą więc kolejni utalentowani zawodnicy, a piecze nad nimi mają trzymać wracający do klubu Maciej Więcek i Krzysztof Kapuściński. Jeden będzie mentorem na boisku, a drugi ponownie poprowadzi Błękitnych z ławki.

Największa rewolucja i zarazem największa niewiadoma to Gryf Kamień Pomorski. Zespół po spadku stracił wielu podstawowych zawodników, a dodatkowo doszło też do zmian na poziomie klubowych władz. Teraz Gryf ma być budowany na bazie lokalnej młodzieży.

Nowa jakość beniaminków

Nie od dziś wiadomo, że w lidze lubią namieszać beniaminkowie, którzy często jeszcze w fazie euforii po awansie notują mocne wejścia na wyższy poziom. Jedni wzmacniają kadrę, inni opierają się na zawodnikach, którzy awansowali. Jednym z beniaminków, który na pewno nie zamierza walczyć o utrzymanie, a mierzy zdecydowanie wyżej jest Rybak Trzebież, który nie próżnował na rynku transferowym. W Trzebieży zagrają m.in. mistrzowie poprzedniego sezonu: Michał Janicki i Dominik Dąbrowski, którzy przenoszą się z Arkonii Szczecin. Prawdziwym hitem transferowym jest bez wątpienie transfer jednego z najlepszych strzelców rozgrywek i najlepszego młodzieżowca poprzedniego sezonu KEEZA 4 ligi – Gabriela Flejtera. Tych transferów było jednak o wiele więcej i w nowym sezonie kibice zobaczą zupełnie nowy, jeszcze silniejszy Rybak.

Okręt Szczecin wygrał z Rybakiem walkę o bezpośredni awans do KEEZA Klasy Okręgowej, ale na rynku transferowym nie był już tak aktywny. Jednym z najważniejszych ruchów przed debiutanckim sezonem na tym poziomie było zatrzymanie duetu trenerskiego Jakub Skarżyński – Bartłomiej Słabicki. W oparciu o mistrzowską kadrę z poprzedniego sezonu rywalizować w okręgówce będzie Iskra Golczewo. Trener Łukasz Szumlewski niezmiennie wierzy w swój zespół i to nie tylko w jego umiejętności czysto piłkarskie.

- Jeśli w sercach chłopaków rozbłyśnie z pierwszym gwizdkiem taka iskra jak w moim, to jestem spokojny. Sezon jest długi, wyczerpujący i naprawdę będzie trudno, ale jestem przekonany, że znajdziemy swoje miejsce w nowej lidze i zagościmy tam na dłużej – zapowiada w rozmowie z klubowymi mediami.

Masovia Maszewo, która spotka się z Iskrą w pierwszej grupie okręgówki, notowała świetne wyniki w sparingach. Rezerwy Polskiego Cukru Kluczevii Stargard straciły kilku zawodników, którzy trafili m.in. do Białych Sądów, ale wciąż mocna kadra wzmacniana zawodnikami schodzącymi z pierwszego zespołu może solidnie namieszać w czwartej grupie, gdzie z resztą spotka się w derbach z rezerwami Błękitnych Stargard.

Mechanik Warnice jako jedyny dotrzymywał kroku rezerwom Kluczevii w A klasie i po udanych barażach także awansował do okręgówki. Bez rewolucji kadrowej i wciąż z Jarosławem Piskorzem za sterami beniaminek postara się ugruntować swoją pozycję na wyższym poziomie. Podobnie jak LZS Kowalewice, który w poprzednim sezonie stoczył heroiczną walkę o awans z rezerwami Gwardii Koszalin i Saturnem Mielno. Rezerwy Gwardii przedarły się przez baraże i teraz koszalińska młodzież będzie się ogrywać w bezpośrednim zapleczu pierwszego zespołu. Do okręgówki wraca Głaz Tychowo, który także solidnie przepracował okres przygotowawczy i włączył do kadry kolejnych wychowanków. Jeden z nich – Paweł Gałan – wrócił do klubu po zebraniu doświadczeń w Bałtyku Koszalin i GKS Manowo. Największą niewiadomą wśród beniaminków wydają się Błękitni Pomierzyn, którzy po przegranych barażach przygotowywali się do rywalizacji w KEEZA A klasie. Kiedy jednak Wspólni Różewo zrezygnowali z prawa awansu, Błękitni jako wicemistrz poprzedniego sezonu skorzystali z prawa do promocji.

Nie będą gościnni

Spadkowicze i beniaminkowie nie mają jednak co liczyć na gościnność zespołów, które już w klasie okręgowej były. Trudno wziąć pod lupę wszystkich, ale czołowe zespoły z poprzedniego sezonu na pewno nie mają zamiaru i tym razem odpuszczać w walce o awans, a swoje ambicje mają także pozostałe drużyny. Dziewiąta w poprzednim sezonie Victoria Sianów, tym razem poważnie stawia na walkę o wyższe cele. Zespół objął trener Łukasz Drożdżal, a w kadrze znaleźli się tacy zawodnicy jak: Kamil Bazyli, Konrad Romańczyk, Szymon Waleński czy Konrad Rokicki, a to tylko część solidnych wzmocnień.

- Przyszli bardzo wartościowi zawodnicy i takie połączenie świeżej krwi ze „starą gwardią” da nam dużo radości w rundzie jesiennej – chwali wzmocnienia trener Łukasz Dożdżal - Klub ma cel długofalowy i na wielu płaszczyznach, ale celem drużyny, jak sami czujemy, jest coś więcej niż być w tej lidze. Okres przygotowawczy zaczęliśmy tak jak większość czwartoligowców, w myśl, że jeśli chcesz osiągnąć coś więcej, trenuj jak Ci, którzy są wyżej – uzupełnia trener Victorii.

Wieża Postomino w poprzednim sezonie do końca walczyła o awans do KEEZA 4 ligi. To zadanie jednak się nie udało i latem w kadrze drużyny z Postomina doszło do kilku zmian. Ciekawe ruchy kadrowe wykonał natomiast Gryf Polanów, gdzie w ofensywie pojawił się Patryk Kozioł, które szczególnie jesienią poprzedniego sezonu imponował skutecznością w czwartej lidze. Groźna może być też wracająca na swój domowy obiekt Pogoń Połczyn-Zdrój.

W pierwszej grupie warto bacznie zwrócić uwagę na Pomorzanin 1964 Nowogard, który po przejęciu zespołu przez trenera Dawida Roszaka zanotował wiosną znakomitą serię i zakończył sezon na trzecim miejscu. Trener Roszak został w Nowogardzie, a także dostał nowych zawodników, jak m.in. były król strzelców okręgówki – Damian Jaśnikowski z Regi Trzebiatów.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że wyniki z końcówki poprzedniego sezonu rozbudziły apetyty, ale do nowego sezonu podchodzimy z dużą pokorą – zapewnia Roszak - jednak pewni swoich umiejętności – dodaje - W tym sezonie liga powinna być bardzo wyrównana, jest dużo mocnych zespołów z bardzo dobrymi trenerami, co zwiastuje bardzo ciekawy sezon – cieszy się trener Pomorzanina.

Na faworyta sezonu w drugiej grupie zaczyna wyrastać GKS Kołbacz, choć trzeba pamiętać, że po kiepskiej wiośnie zespół ostatecznie skończył sezon dopiero na piątym miejscu. Potencjał kadrowy wciąż jednak w Kołbaczu jest bardzo wysoki. Stały wysoki poziom wciąż utrzymuje szczecińska Stal, która zapewne chciałaby dołączyć do trendu odbudowujących się klubów z bogatą historią. Po niezwykle udanym sezonie na pewno wysokie oczekiwania mają tez kibice w Moryniu, ale warto zwrócić uwagę na Odrę Chojna, w której stery przejął trener Tomasz Kwaśniewski i zabrał ze sobą z Unii Dolice m.in. Vladyslava Kolesnyka i Otara Giorgobianiego, a to tylko część znaczących wzmocnień.

Unia Dolice musiała pogodzić się z utratą wieloletniego trenera i zawodników, którzy przez kilka sezonów stanowili o jej sile. Teraz w kadrze pojawiło się kilka nowych nazwisk z młodego pokolenia, a za wyniki będzie odpowiadał trener Michał Patyna. Celem wciąż pozostaje powrót do KEEZA 4 ligi. Do najlepszych lat chcieliby nawiązać także w Dobrzanach. Po udanym sezonie do klubu dołączyło kilku nowych zawodników z okolicznych klubów, a zespół poprowadzi nowy szkoleniowiec – Mateusz Rynkiewicz.

Co najmniej kilku pretendentów do awansu w każdej grupie zapewnia nam emocjonujący sezon w KEEZA Klasie Okręgowej, a należy podkreślić, że wicemistrzowie znów uzyskają prawo udziału w barażach o awans.

Terminarz: https://rozgrywki.zzpn.pl/

Łukasz Czerwiński

Foto: Kasia Dzierżyńska

Wyniki, Terminarze, Tabele

Rozgrywki ZZPN

Extranet

Extranet

Wydział Szkolenia

Wydział Szkolenia

Magazyn 4Liga ZZPN

Magazyn 4Liga ZZPN

Kalkulator ekwiwalentu

Kalkulator ekwiwalentu

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok